Za nami przerwa reprezentacyjna – szalona i u seniorów, i na szczeblu U21. Dość powiedzieć, że po trzech meczach liderem swojej grupy jest Armenia, po tym jak Niemcy musieli uznać wyższość Macedonii Północnej.

Mistrzostwa Europy U21 również sprawiły kilka niespodzianek. Po fazie grupowej z turniejem żegna się Anglia, choć w kadrze Aidy’ego Boothroyda roi się od nazwisk znanych z Premier League.

Dawid vs Goliat

Największym zaskoczeniem młodzieżowego Euro jest jednak Dania. Duńczycy wygrali grupę z kompletem punktów, bez straty bramki. Zasługuje to na uwagę również w dużej mierze dlatego, że podopieczni Alberta Capellasa Hermsa w pierwszym meczu pokonali Francuzów. Jak wielka jest to niespodzianka? Przytoczmy kilka danych z Transfermarkt.

Łączna wartość rynkowa zawodników Francji wynosi 457,30 mln euro. Jules Koundé oraz Eduardo Camavinga obaj są wyceniani na 60 milionów, podczas gdy cała kadra Duńczyków jest warta 43 miliony. Najdrożej wyceniany zawodnik Danii, Jacob Bruun Larsen, z kwotą 6,40 miliona wyprzedziłby jedynie trzech zawodników z 23-osobowej kadry U21 Trójkolorowych.

5 Duńczyków U21

Paradoksalnie to nie Bruun Larsen może zwracać największą uwagę. 22-latek miał wprawdzie asystę przy jedynym golu w meczu z Francją oraz otwierające trafienie z Rosją, ale w futbolu klubowym jego dyspozycja jest daleka od ideału.

Borussia Dortmund sprowadziła go do siebie w wieku 16 lat, czyli gdy tylko pozwalały na to przepisy, ale tam kariery nie zrobił. W styczniu 2020 za 9 milionów euro wykupiło go Hoffenheim i póki co nie jest to ich najlepszy interes. W rundzie rewanżowej 19/20 w 15 spotkaniach Bundesligi zanotował raptem dwie asysty, a na placu przebywał jedynie 455 minut.

Pod koniec 2020 poskładał go koronawirus. Zimą został wypożyczony do Anderlechtu, ale i tam próżno szukać formy. W pierwszym meczu wszedł na drugą połowę, w czterech kolejnych schodził po godzinie gry lub po pierwszej połowie, w trzech następnych meldował się na 20 minut. Liczb brak.

Na kim więc zawiesić zwrok? Z uwagi na brak straconej bramki w oczy rzuca się defensywa.

Oliver Christensen

Bramkarz Oliver Christensen oraz para stoperów Victor Nelsson-Mads Bech Sørensen to trójka z jedynie pięciu zawodników, którzy we wszystkich trzech spotkaniach fazy grupowej wystąpili od pierwszej minuty. Szkoleniowiec dokonał bowiem wielu zmian na spotkanie 2. kolejki z Islandią.

Urodzony w 1999 roku Christensen to wychowanek Odense. Drugi sezon z rzędu jest podstawowym bramkarzem pierwszej drużyny, po tym jak wcześniej występował w rezerwach i zespole do lat 19. W listopadzie 2020 zadebiutował w dorosłej reprezentacji, a Dania wygrała wtedy 2:0 ze Szwecją w meczu towarzyskim. Jeśli w czerwcu też będzie umiał zachować czyste konto w fazie play-off, to latem może być bohaterem ciekawego transferu.

Victor Nelsson

Victor Nelsson to weteran kadry U21 – zaliczył bowiem dla niej już 33 występy. Latem 2019 za 3,60 miliona euro zasilił szeregi FC Kopenhaga. Urodzony w październiku 1998 zawodnik to kolejny wychowanek kapitalnej akademii Nordsjaelland, którą przytaczaliśmy już przy okazji wpisu nt. Mohammeda Kudusa.

Nordsjaelland wprowadziło go w dorosły futbol chwilę przed 18. urodzinami. Z początku przymierzany do gry w środku pola, jednak od sezonu 17/18 regularnie występuje na środku obrony. Kapitan drużyny Danii U21, opaskę nosił też w barwach Nordsjaelland.

Mads Bech Sørensen

Mads Bech Sørensen to lewonożny zawodnik mogący zagrać na środku i boku obrony. W seniorskim futbolu debiutował już jako 16-latek w barwach drugoligowego wówczas AC Horsens. Latem 2017 sprowadziło go Brentford, początkowo do drużyny rezerw.

Wiosną 2019 wystąpił w ośmiu meczach Championship, ale po urazie więzadła reszta roku była spisana na straty. Na początku 2020 był wypożyczony do broniącego się przed spadkiem z AFC Wimbledon. Tam był tam podstawowym stoperem, ale po wybuchu pandemii League One już nie dograno.

W obecnym sezonie kariera Sørensena w końcu trafiła na właściwe tory. Duńczyk jest podstawowym zawodnikiem Brentford, które walczy o awans do Premier League. Udana faza play-off Euro U21 z pewnością również dobrze by na niego wpłynęła.

Wahid Faghir

Kolejną postacią, którą w notesie powinno mieć już wielu skautów, jest napastnik o afgańskich korzeniach, Wahid Faghir. Najmłodszy w zespole, w lipcu skończy dopiero 18 lat.

W kadrze U21 wcześniej nie grał, co nie przeszkodziło trenerowi od razu wystawić go przeciwko takim zawodnikom jak Jules Koundé, Benoît Badiashile czy Wesley Fofana. Faghir wszedł też na drugą połowę w meczu z Islandią, ale z powodu urazu zakończył mecz w 81. minucie.

Wychowanek Vejle, jedynego beniaminka w obecnym sezonie Superligaen. W zeszłym sezonie po restarcie drugiej ligi wystąpił w 10 spotkaniach, w których zdobył 7 bramek i 3 asysty. W tym sezonie po 22 meczach w duńskiej ekstraklasie ma na koncie 5 trafień i 2 asysty. Pozostaje nam trzymać kciuki za drużynę Velje w grupie spadkowej, bowiem ich brak utrzymania zaburzył rozwój ciekawego zawodnika, jakim na pewno jest Faghir.

Jesper Grænge Lindstrøm

Z kolei Jesper Grænge Lindstrøm jest blisko double-double w barwach Brøndby, lidera Superligaen. 9 trafień daje mu 4. miejsce w klasyfikacji strzelców (przy czym liderem jest jego kolega z zespołu), a 9 ostatnich podań prowadzenie w klasyfikacji asystentów. Teraz w 3. kolejce fazy grupowej w meczu z Rosją zanotował dwie asysty – co istotne, odpowiednio w 10. i 11. minucie.

Debiutował też w dorosłej kadrze we wspomnianym wcześniej spotkaniu ze Szwecją. Wprawdzie wszedł na ostatnie kilka minut, ale dla zawodnika z rocznika 2000 to i tak przyzwoite osiągnięcie. Liga duńska ewidentnie robi się dla niego za ciasna. Chętne kluby powinny już ustawiać się w kolejkę po tego zawodnika.