PSG i Bayern Monachium spotkają się ponownie w najbliższą środę w Lidze Mistrzów, osiem miesięcy po finałowym starciu w Lizbonie. Obaj rywale spotkają się na Allianz Arena w pierwszym meczu ćwierćfinałowym.

23 sierpnia 2020 roku: data, która na zawsze zapisze się w historii obu klubów. Bayern Monachium tego dnia wygrał swoją szóstą Ligę Mistrzów, pokonując PSG, które grało swój pierwszy finał (1-0). Kingsley Coman dopiero po godzinie gry zdobył strzałem głową jedyną bramkę w meczu. Mecz w Lizbonie był jednak stosunkowo wyrównany. Bawarczycy mieli większe posiadanie piłki (62%), a paryżanie oddali więcej celnych strzałów (3 do 2). Co się zmieniło od tamtego czasu?

Thiago odeszli, Choupo-Moting zamienił stronę

Osiem miesięcy po emocjonującym spotkaniu na Estadio da Luz, obie strony znów stają naprzeciw siebie. Tym razem w ćwierćfinale. Pierwszy mecz odbędzie się dziś wieczorem na Allianz Arena. Od czasu ich ostatniej konfrontacji, w obu klubach zaszły pewne zmiany. Jeśli chodzi o zawodników. Od ostatniego spotkania w obu klubach trochę się pozmieniało. Przede wszystkim zmienili się zawodnicy. W porównaniu do składów wyjściowych w finale, do Premier League odeszło dwóch ważnych zawodników. Oby dwaj Thiago. Po jednym z każdej drużyny. Silva dołączył do Chelsea, natomiast Alcantara do Liverpoolu. Z kolei Eric Choupo-Moting zamienił stronę, przechodząc z ławki paryskiej do ławki bawarskiej.

Okoliczności mogą sprawić, że niespodziewanie będzie mógł wystąpić przeciwko swojemu byłemu klubowi. Kilku kluczowych graczy będzie nieobecnych na tym zjeździe. Z powodu kontuzji kolana wypadł z gry Robert Lewandowski. Chociaż nie strzelił gola w Lizbonie, polski napastnik dał się we znaki obronie PSG strzałem w słupek i główką z bliskiej odległości w pierwszej połowie. Jego nieobecność jest uzupełnieniem nieobecności Serge’a Gnabry’ego (pozytywny wynik testu Covid 19), który rozpoczął wtedy mecz na prawym skrzydle. Reprezentant Niemiec zostanie zastąpiony przez swojego rodaka Leroya Sané, który przybył z Manchesteru City ubiegłego lata. Reszta składu Bayernu będzie prawdopodobnie podobna do zeszłorocznego. Na ławce trenerskiej wciąż znajduję się Hans-Dieter Flick.

PSG z nowym trenerem

Z kolei Paris Saint Germain będzie starało się wrócić do finału najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie, ale już z nowym trenerem. Thomas Tuchel, zwolniony 24 grudnia 2020 jest już przeszłością. Nowym trenerem od stycznia jest Mauricio Pochettino. Zatrudniony, aby dokończyć to, co prawie udało mu się z Tottenhamem dwa lata wcześniej. Argentyński trener miał tylko cztery miesiące, aby odcisnąć swoje piętno na zespole. Dzisiejszego wieczoru to do niego będzie należało znalezienie rozwiązania, aby obalić bawarskiego ogra na Allianz Arenie. Obiekt na którym Bayern nie przegrał już od 33 spotkań.

Pochettino będzie miał dużo do wykonania, aby znaleźć zwycięskie rozwiązanie w meczu z przeciwnikiem, który na papierze jest faworytem, a z którym ma bardzo słabe wspomnienia. Jedyny raz, gdy prowadził drużynę przeciwko Bayernowi Monachium, przegrali oni 7-2 w fazie grupowej Ligi Mistrzów w październiku 2019. Było to miesiąc przed zwolnieniem z Spurs. W dotychczasowych 20 meczach, w których poprowadził drużynę, przegrał już cztery razy w 2021 roku i bardzo rzadko przekonywał, nawet gdy wygrywał.

Jeśli przypisać mu zasługi za grę przeciwko Barcelonie w poprzedniej rundzie to warto uwzględnić problemy Katalończyków, które w dużym stopniu ułatwiły sprawę w pierwszym meczu na Camp Nou. Podobnie jak jego poprzednicy (Blanc, Emery, Tuchel), nie zdołał jednak przekonać stylem gry w rewanżowym spotkaniu. Prawdę mówiąc, wpływ Argentyńczyka jest wciąż mało zauważalny. Jedyną konkretną zmianą, jakiej dokonał od stycznia, jest przesunięcie Marco Verrattiego na pozycje 10tki. Włoch nie będzie jednak obecny, zarówno jak i jego rodak Alessandro Florenzi, którzy są wykluczeni z gry z powodu Covid-19. I to właśnie bez nich oraz bez Leandro Paredesa Pochettino będzie musiał znaleźć rozwiązanie.

Bawarska artyleria pozbawiona głównego artylerzysty

Robert Lewandowski będzie wielkim nieobecnym w tej podwójnej konfrontacji. Polak, który ma na koncie 42. bramki i 8. asyst – bezpośrednio bierze udział w 43% bramek swojego klubu (50/116) – w 36 meczach w tym sezonie. Polski napastnik strzelił gola w każdym z czterech ostatnich spotkań w Lidze Mistrzów. Nie zagrał w jedynym meczu, w którym Bawarczycy zawahali się w Lidze Mistrzów w tym sezonie. W remisowym spotkaniu z Atletico Madryt 1-1.

“Robert jest ważnym zawodnikiem. Musimy sobie poradzić z sytuacją i mamy zawodników, którzy mogą grać na tej pozycji. To wyzwanie dla nas wszystkich. Bayernowi nie brakuje opcji, aby go zastąpić. Choupo-Moting jest jedną z nich.”

powiedział w weekend jego trener Hans-Dieter Flick

Według zagranicznej prasy i L’Equipe, faworytem był Serge Gnabry, ale Niemiec we wtorek przeszedł testy na obecność Covid-19. Thomas Muller, Kingsley Coman, Jamal Musiala i Leroy Sané będą musieli reprezentować najlepszy atak w Europie (116 goli, 22 więcej niż PSG). Bayern nadal będzie groźny, ale z nową strategią i z mniej oczywistymi liderami.

Problemy Bayernu w defensywie

Ich dominacja jest tak samo rażąca, jak ich wady były nieobecne w sierpniu. Bayern Monachium stracił jednak część swojej znakomitej formy w sezonie 2020/21. Wciąż są faworytami do wygrania Ligi Mistrzów. Bawarski klub jest niepokonany w swoich ostatnich 19 meczach. Jednak słabość defensywy klubu w tym sezonie mocno kontrastuje z wrażeniem jakie pozostawili po sobie w Lizbonie. Sporo mówi się o przyszłości Davida Alaby oraz o formie Benjamina Pavarda, na którą Bild bardzo zwracało uwagę jesienią ubiegłego roku.

W Lidze Mistrzów podopieczni Hansa-Dietera Flicka zdołali zachować tylko dwa czyste konta w ośmiu meczach – w wygranym 4-0 meczu z Atletico w październiku i 2-0 z Lokomotivem w grudniu. We wszystkich rozgrywkach stracili 47 bramek w 41 meczach. Spośród ośmiu wciąż rywalizujących drużyn w C1 tylko Borussia Dortmund wypada gorzej. Kiedy Manchester City traci 0,55 gola na mecz, PSG 0,72 a Bayern 1,14. Pomimo pełnej dominacji w dwumeczu z Lazio, stracili jednak po jednym golu w obu meczach.