Kilka tygodni temu skończył 21 lat, ale jego dojrzałość na boisku może sugerować, że ma już za sobą kilka lat profesjonalnej gry. Objawienie ubiegłego rocznego Final 8, gdzie u boku Houssem Aouara i Bruno Guimaraesa tworzył środek pola, Maxence Caqueret zaczynał w tym roku niemal od zera. Wraz z powrotem do formy Thiago Mendesa i przybyciem Lucasa Paquety, czas gry został bardzo zredukowany. Młody zawodnik był jednak zdumiony wyzwaniami, jakie przed nim postawiono, ponieważ rozpoczął wiele spotkań w początkowej fazie sezonu ligowego. Jego postępy zostały jednak zatrzymane po zarażeniu się wirusem COVID-19. Francuz potrzebował czasu, aby w pełni dojść do siebie. Zawsze jednak miał jasno określone cele, stawiając sukces drużyny ponad swój własny. Nie ukrywa, że chciałby grać w każdym meczu, ale wie też, że rywalizacja napędza zespół i zmusza wszystkich do bycia najlepszymi wersjami siebie.

Jak to jest, że taki piłkarz nie gra?

21-letni Maxence Caqueret rzadko zawodzi na boisku, jednak nie cieszy się pełnym zaufaniem trenera Rudiego Garcii. Pomocnik, który w tym sezonie był najrzadziej wykorzystywanym piłkarzem OL z zaledwie 47% spotkań w podstawowej jedynastce w Ligue 1. Francuz w ostatnich dwóch spotkaniach zagrał od pierwszej minuty i ponownie zaczął wzbudzać zainteresowanie innych klubów. Jak wytłumaczyć fakt, że zawodnik, który jest tak niepodważalny, kiedy gra, był tak mało wykorzystywany w tym sezonie? A jaką przyszłość można mu wróżyć w najbliższym czasie?

Powodem, dla którego padają pytania o niego jest fakt, że Maxence Caqueret pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie podczas ostatniej edycji Ligi Mistrzów. Final 8 w Lizbonie dosłownie rzuciło na niego światło dzienne. Turniej ukazał ciężko pracowitego 20-latka, który był zaangażowany w pracę defensywną zespołu, dobrze grającego piłką i przede wszystkim bardzo utalentowanego zawodnika. Francuz regularnie grał w turnieju posezonowym, grając we wszystkich meczach przeciwko Juventusowi, Manchesterowi City i Bayernowi Monachium. Caqueret imponował w tym spotkaniach dojrzałością i inteligencją, które zapewniły mu miejsce w wyjściowej jedynastce na starcie w Ligue 1.

Maxence Caqueret nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

Młody pomocnik, który na początku sezonu był podstawowym zawodnikiem, został zastopowany z jednej strony przez słabe wyniki OL. A z drugiej przez infekcję Covid-19, która na jakiś czas wykluczyła go z gry. Nie znalazł się w składzie Lyonu w meczu ze Strasburgiem w 7. kolejce sezonu. Następnie już nie był w stanie ponownie wywalczyć swojego miejsca w środku pola. Przez resztę sezonu już królowało trio Mendes-Aouar-Paqueta.

Od czterech meczów, ze względu na kontuzję Houssem Aouara, Caqueret ponownie wychodzi w wyjściowym składzie. Pomimo słabego występu w Pucharze Francji, zaliczył solidny występ w wygranym spotkaniu 3-0 nad Angers. Jego występ w tym meczu jest doskonałym podsumowaniem tego, co ten zawodnik może wnieść do OL. Wygrał najwięcej pojedynków jeden na jeden (11 z 19 pojedynków). Miał najlepszy wskaźnik udanych podań (91%), przy czym sporą część swoich prób wykonywał do przodu, aby stworzyć różnicę. Pokonał wtedy ponad 10 km, i wykonał 30 sprintów. Swoją ilością biegów zagęszczał środek pola Lyonu i sprawiał, że przeciwnicy czuli się niekomfortowo.

W ostatnią niedzielę przeciwko Lille Caqueret po raz kolejny zaliczył udany występ. Był jednym z zawodników Lyonu, którzy pokonali najwięcej kilometrów – 10,57 km. Jego pragnienie gry było widoczne w jego nieustannym pressingu. Nieustannie naciskał na zawodników Lille, a i odzyskał siedem piłek w meczu (drugi najlepszy wynik po Thiago Mendesie z dziesięcioma odzyskanymi piłkami). Jego sprinty, by nękać zawódników z północy Francji, często pomagały w rozbijaniu akcji LOSC. Jego ustawienie rozbijało linie podań, a on sam przesuwał linię pomocy OL do przodu. Poza dobrą grą w ataku Caqueret rzadko również popełniał błędy w obronie. Podobnie jak w meczu z Angers, wygrał najwięcej pojedynków jeden na jeden (9 z 13 pojedynków).

Kluczowy element w końcówce sezonu Ligue 1?

Poza dobrymi statystykami, Caqueret jest obdarzony inteligencją, jakością techniczną i wizją gry, bez której Olympique Lyonnais nie może się obejść. Potrafi wyeliminować przeciwników, czy to dryblingiem, czy podaniem, aby przesunąć swoją drużynę do przodu. Razem z Bruno Guimaraesem i Lucasem Paquetą na pozycji numer 10, trio okazuję się być komplementarne. Czy to wystarczy, aby Garcia chciał ich pozostawić w takiej konfiguracji w najbliższych tygodniach? To się dopiero okaże, ale jedno jest pewne: 21-latek wie, jak być niezastąpionym. Wraz z powrotem Houssema Aouara i obecnością Thiago Mendesa, Garcia będzie musiał wybrać odpowiednią formułę przed nadchodzącymi ważnymi terminami.

Jego ogólny wpływ będzie oceniany na podstawie finalnego sprintu w Ligue 1. Mimo że stracił już wszelkie szanse na wyjazd na Euro, wciąż może pozostawić po sobie pozytywny ślad w tym sezonie. Nawet jeśli jeszcze jest u niego kilka elementów do poprawy, to młody Francuz może okazać się kluczowym elementem tej końcówki sezonu.