Bałtyk Gdynia nie jest klubem o tak bogatej historii jak te, o których ostatnio pisałam. Nie znajdziemy tutaj wygrywanych pucharów, czołowych miejsc w najwyższej lidze. Jednak znalazłam powody, dla których ten klub również powinien znaleźć się w naszym cyklu.

Jednak tradycyjnie zacznijmy od początku. Drużyna została sformowana w 1930 roku w dzielnicy robotniczej Grabówek. Nadano mu wówczas nazwę KS Bałtyk. Był to drugi co do kolejności powstania klub w Gdyni, tuż po KS Gdynia (tradycje tego klubu podtrzymuje obecnie Arka Gdynia). Natomiast w 1933 roku drużyna przystępuje do rozgrywek w klasie C, co odpowiadało czwartemu poziomowi rozgrywkowemu w kraju.

Jednak gdyński klub nie pozostawał w miejscu i ciągle piął się w górę. Po roku awansowali o poziom wyżej, tutaj wygrana w tabeli oraz dobra gra w barażach spowodowała, że Bałtyk w 1936 roku rozpoczął zmagania ligowe w klasie A, na zapleczu ówczesnej I ligi.

Niestety tuż przed II wojną światową Bałtyk spadł do klasy B w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Jednak tuż po tym przyszedł światowy konflikt, a kolejne informacje na temat gdyńskiej drużyny możemy znaleźć dopiero od roku 1946.

A po wojnie

Po wojnie w Polsce odradzały się nowe kluby sportowe. Jednym z nich był właśnie nowy Bałtyk, który miał odwoływać się do tradycji swojego przedwojennego odpowiednika. Początkowo drużyna próbuje zakwalifikować się do rozgrywek w klasie B, jednak bez powodzenia.

W międzyczasie Bałtyk jest zmuszony zmienić nazwę na Stal, co było związane z obowiązującymi wówczas nakazami krajowymi. Pod tą nazwą drużynie udało się awansować do klasy B w 1954. Natomiast dwa lata później odbyły się pierwsze derby Gdyni na wysokim poziomie między Stalą-Bałtykiem, a Arką Gdynia. Mecz ten zakończył się remisem 2:2.

Już od 1957 klub miał bardzo solidne aspiracje na awans do II ligi, jednak zawsze brakowało niewiele. Udało to się w końcu w 1959 roku, gdzie Stal przeszła jak burza przez baraże po wygraniu III ligi. Był to historyczny sukces nie tylko dla samego klubu, ale również dla całego miasta. Co ciekawe, Bałtyk wyprzedził w lidze drugą Arkę zaledwie o jeden punkt.

Już w kolejnym roku doszło do pierwszy derbów Trójmiasta w II lidze, w których nie brały udziału tylko kluby z Gdańska (gdańskie kluby grały wcześniej na zapleczu ekstraklasy i mierzyły się między sobą). Bałtyk podjął wówczas Polonię Gdańsk, a spotkanie to zakończyło się sukcesem gdynian.

Poziom niżej

Niestety sen Stali-Bałtyku na zapleczu ekstraklasy nie trwał długo, bo raptem po 4 latach piłkarze musieli pożegnać się z tym poziomem rozgrywkowym. Przez kolejne lata znowu trzeba było się bić o awans, a kilka razy było naprawdę blisko. W 1964 sytuacja rozgrywała się między Bałtykiem, a Arką praktycznie do ostatniego spotkania w sezonie. Finalnie to jednak Arka zagrała w barażach o II ligę. Rok później Bałtyk dobrnął do baraży o wyższą ligę, jednak niestety tam poległ. Ta sama historia powtórzyła się też w kolejnym, 1966 roku.

W 1968 roku klub wrócił do swojej historycznej nazwy, jaką jest Bałtyk Gdynia. Z tradycyjnym nazewnictwem udało im się awansować do II ligi w 1973 roku. Stało się to dzięki reorganizacji rozgrywek, która zakładała powiększenie ligi i nie tylko mistrz III ligi awansował wyżej. Bałtyk od początku tej serii przygody z II ligą radził sobie bardzo dobrze. Zaczął od 5. miejsca, później było 3., 2., aż w końcu w 1980 roku gdyńskiej drużynie udało się awansować do I ligi.

Piękne czasy Bałtyku

Czasy historycznie były bardzo ciężkie dla Polaków, jednak kibicie Bałtyku z pewnością mieli powody do zadowolenia. Drużyna radziła sobie z lidze naprawdę bardzo dobrze, na półmetku rywalizacji zajmowali nawet pozycję wicelidera. Sezon zakończył się dla nich 6. miejscem, jednak nie ma tu co mówić o rozczarowaniu, bo Bałtyk był najlepszym beniaminkiem w lidze.

Kolejny rok był pierwszym, w którym Bałtyk stanowił samodzielnego reprezentanta Gdyni na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Śmiało można stwierdzić, że nie przyniósł wstydu miastu. Nie dał się ogrywać ówczesnym liderom w polskiej piłce. Ważny moment nastąpił w 1983 roku podczas meczu z Widzewem Łódź, który był świeżo po fenomenalnych występach w europejskich pucharach. Natomiast Bałtykowi udało się zremisować z tak mocną wówczas drużyną.

W 1983 roku Bałtyk zaliczył również swoją przygodę w Pucharze Intertoto, gdzie zakończył zmagania już w fazie grupowej. Jednak nie można zapomnieć, że jednym z przeciwników był IFK Goeteborg, dla którego ten okres obfitował w sukcesy na europejskiej arenie.

Jeszcze w 1984 roku kibice mogli obserwować pierwsze w ekstraklasie derby trójmiasta, w których Bałtyk podjął Lechię Gdańsk i wygrał 1:0. Natomiast w kolejnym roku gdyńskiej drużynie udało się dojść do półfinału Pucharu Polski, gdzie ulegli GKS-owi Katowice. Niestety rok 1986 okazał się nieszczęśliwy dla Bałtyku, gdyż wtedy właśnie klub musiał pożegnać się z piłkarską elitą kraju.

Jeszcze na chwilę w ekstraklasie

Jeszcze po raz ostatni w kolejnym roku piłkarzom Bałtyku udało się awansować do piłkarskiej ekstraklasy. Przygoda ta trwała tym razem jednak tylko sezon. W kolejnym drużyna musiała już na zawsze pożegnać się z najwyższym poziomem rozgrywkowym.

Bałtyk nie był drużyną, która stawała na najwyższych stopniach piłkarskiego podium, nigdy nie zwojował Polski, ani Europy. Jednak przez parę ładnych lat pozostawał najlepszym klubem Gdyni, Trójmiasta, a nawet północno-wschodniej części polskiego wybrzeża. Prawda jest taka, że w Bałtyku było dużo mniej pieniędzy niż w klubach wojskowych, czy górniczych. Takie były realia, a Bałtyk jako klub stoczniowy nie mógł sobie pozwolić na wszystko.

Mimo to w Bałtyku grało sporo dobrych piłkarzy, dla których Gdynia była idealnym miejscem do rozwoju. Jednym z nich był Piotr Rzepka, który jako jeden z niewielu podczas gry w Bałtyku był powoływany na zgrupowania pierwszej reprezentacji Polski. Wywiad z panem Piotrem Rzepką można przeczytać tutaj.

A co się stało z Bałtykiem po spadku?

Bałtyk powoli spadał coraz niżej. Powodem były między innymi przemiany społeczno-ekonomiczne w kraju oraz coraz gorsza sytuacja stoczni, która nie mogła wystarczająco wspomagać klubu. Mimo wszystko nawet w III-ligowej historii z 1990 roku znalazły się momenty godne uwagi, gdyż Bałtyk pokonał Arkę w derbach miasta aż 7:0.

Problemy finansowe bardzo nadszarpnęły kondycję klubu, jednak Bałtykowi udało się wejść do II ligi, dzięki reorganizacji rozgrywek. Potem natomiast byli w stanie się w tej lidze utrzymać, trwało to aż do 1996 roku, gdy drużyna spadła do III ligi. Na początku XXI wieku klub sięgnął jednych z większych kłopotów, spadł do IV ligi, a kolejny spadek był prawie nad nimi.

Od tamtego czasu Bałtyk kręci się pomiędzy 3, a 4 poziomem rozgrywkowym w kraju, w pamięci nadal mając piękną dla siebie historię. Obecnie drużyna gra w III lidze, jednak widać promyki nadziei na poprawę sytuacji, która w poprzednich latach nie była najlepsza.