Onni Valakari na pierwszy rzut oka nie zrobi na nikim wrażenia. Właściwie to z jakiej racji miałby nas interesować fiński zawodnik grający na Cyprze – moglibyśmy pomyśleć. Kim jest więc Onni Valakari i co daje prawo sądzić, że pomocnik Pafos latem zmieni klub na lepszy? 

Valakari i Cypr w Europie

Valakari przygodę z piłką seniorską zaczynał w fińskim Turun Palloseura. Rok 2017 spędził w drugiej lidze, latem 2018 zamienił pierwszoligowy już TPS na norweskie Tromsø, aż zimą 2020 roku przeniósł się na Cypr. 

Liga cypryjska ma łatkę ligi emerytów – w pełni zasłużenie. Gdyby liderzy klasyfikacji strzelców nie zmienili się do końca sezonu, po raz pierwszy od sezonu 16/17 w pierwszej piątce znalazłby się zawodnik poniżej 30. roku życia. Wypada jednak zauważyć, że to 14. liga UEFA. 

Eurowpierdol znów zaskoczył polskich kibiców

Liga norweska plasuje się obecnie na 24. miejscu, fińska zaś na 43. Valakari gra więc na coraz wyższym poziomie, a jednocześnie nie wyhamowuje. Wejście do Pafos było naprawdę konkretne. W 5 meczach zdobył 5 bramek oraz zanotował asystę. Możemy żałować, że sezon 19/20 na Cyprze musiał zakończyć się przedwcześnie. Obecnie po 23 kolejkach Fin ma na koncie 10 trafień i 3 asysty.

Czy Valakari jest młody

Patrząc wyłącznie przez pryzmat wieku, idzie uznać, że w wieku 21 lat śmiało można mieć już znacznie ciekawsze piłkarskie CV. Valakari startował jednak ze zdecydowanie niższego poziomu niż najbardziej obiecujące talenty. W małych, a przede wszystkim rzadziej zaludnionych krajach zawsze ciężej o dobrą infrastrukturę. Do tego dochodzi również fakt, że dla Finów piłka nożna nie jest sportem nr 1 – ustępuje hokejowi na lodzie, wszelkiego rodzaju sportom zimowym i motorowym. 

Metryka Valakariego nieco zakłamuje więc obraz tego, gdzie może być jego sufit. Zdaje się to być jednak normalnym zjawiskiem dla zawodników z futbolowych peryferii. Podobnie było chociażby z Musą Al-Tamarim, który latem zamienił APOEL Nikozja na belgijskie OHL Leuven jako jeden z bardziej utalentowanych zawodników w lidze, choć miał już skończone 23 lata. Ale jeżeli punktem wyjścia jest Jordania, to trudno zawojować salony w młodym wieku.  

Nie jest też wcale powiedziane, że ligi cypryjskiej nie można zamienić na całkiem przyzwoity klub. W 2018 po roku spędzonym w APOEL-u Roland Sallai przeniósł się za 4,5 mln euro do Freiburga, w którym występuje do dziś.

Euro tuż tuż

Co jeszcze każe nam myśleć, że Valakari będzie bohaterem ciekawego transferu? Nadchodzące Mistrzostwa Europy.  

Finowie po raz pierwszy meldują się na turnieju rangi mistrzowskiej, po tym jak wyprzedzili Greków i Bośniaków. Choć Valakari nie był nawet powołany na eliminacje, wyjazd na finały nie powinien stanowić problemu. 

Na fińską kadrę można bowiem pojechać z: 

  • Pafos właśnie – Paulus Arajuuri 
  • Miedzi Legnica – Petteri Forsell 
  • 2. ligi duńskiej – Pyry Soiri 
  • 3. ligi niemieckiej (i nawet strzelić bramkę Polakom) – Ilmari Niskanen 

Przede wszystkim piłkarz Pafos miał nieprawdopodobne wejście do kadry. Zwycięstwo i taki gol w debiucie przeciwko mistrzom świata: 

Takie tam, obok Pogby

Do poprawy

Bramka z Francją nie jest bynajmniej dziełem przypadku. Największy atut Onniego to właśnie strzał z lewej nogi. Najczęściej zza pola karnego, ale Valakari bezlitośnie wykonuje też rzuty karne. Nawet gdy bramkarz rzuci się w dobrą stronę, uderzenie w boczną siatkę nie daje mu żadnych szans. 

Oprócz tego Valakari odznacza się dobrą wizją. Ma mniej asyst niż goli, ale często bierze na siebie rywali, po czym przepuszcza podanie do kolegi z drużyny. 

Zawodnikiem kompletnym jednak nie jest. Prawa noga służy mu, cytując klasyka, wyłącznie do wsiadania do tramwaju. O ile na pozbawionym transportu szynowego Cyprze ujdzie mu to płazem, to w meczach o wyższej intensywności próby przekładania na lewą nogę będą kończyć się stratami.  

Podobnie poprawianie każdej piłki 3-4 razy oraz KA-TA-STRO-FAL-NE krycie we własnym polu karnym. Nie ma w tym cienia przesady – kompilacja “najmniej udane akcje” w serwisie InStat po chwili staje się wręcz nudna. Z czasem każdy następny fragment przedstawia drużynę Valakariego w defensywie, a Onni zawala kolejne piłki. 

Valakari – co później

Nasz typ? Do lata ładuje bramki na wyspie Afrodyty, pokazuje się z niezłej strony na Euro, a potem odbija się od mocniejszej ligi. We will say what they will tell.