W ciągu ubiegłego tygodnia we Włoszech rozegrano aż dwie kolejki ligowe. Jak to intensywne granie wpłynęło na sytuację w tabeli? Dla kogo ostatnia część sezonu będzie wyjątkowo trudna, a które kluby wejdą w nią z dobrymi nastrojami? Zapraszamy na podsumowanie!

Cagliari nie zwalnia tempa

Sardyńczycy pokonali w poprzedniej kolejce Parmę, o tym niezwykłym widowisku pisaliśmy w poprzednim podsumowaniu. Swoją dobrą passę Cagliari podtrzymało. Najpierw w środę wieczorem uporali się oni z Udinese i zwyciężyli na Dacia Arenie 1:0. Jeszcze bardziej zaskakujące było niedzielne spotkanie, w którym Casteddu pokonali Romę 3:2. Warto wspomnieć o dobrej postawie Joao Pedro, który na Stadio Fruli zdobył jedyną bramkę. Dodatkowo trafił też przeciwko zespołowi ze stolicy. Udana seria przyczyniła się do tego, że Cagliari po raz pierwszy od 14 kolejek wydostało się ze strefy spadkowej. W tej chwili ostatnie miejsce zagrożone spadkiem zajmuje Benevento.

Milan bez Ligi Mistrzów?

W zupełnie innych nastrojach mogą być piłkarze AC Milanu. Podopieczni Stefano Piolego w ciągu tygodnia zanotowali dwie niezwykle rozczarowujące porażki. Najpierw na San Siro musieli uznać wyższość Sassuolo (1:2). Ostatnia seria gier to trzybramkowa klęska z Lazio. Jeszcze bardziej martwić może niemrawy styl i brak pomysłu na grę. W meczu z zespołem ze stolicy, sytuacje Milanu policzyć można na palcach jednej ręki. To Biancocelesti dominowali, a wynik 3:0 wydaje się być najniższym wymiarem kary. W rezultacie Milan znalazł się poza pierwszą czwórką. To pierwsza taka sytuacja sytuacja od 2. kolejki, kiedy Rossoneri nie zajmują miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów. Ostatnie tygodnie mogą niesamowicie martwić fanów zespołu ze stolicy Lombardii. Podopieczni Piolego rozczarowują swoją postawą. W przeciwieństwie do bezpośrednich rywali, którzy w większości, są na fali wznoszącej.

Genialny Rusłan

Gracz Atalanty- Rusłan Malinowski wchodzi w decydującą fazę sezonu z niesamowitym rozmachem. Ukrainiec dopisuje sobie punkty w klasyfikacji kanadyjskiej już w szóstym spotkaniu z rzędu. Warto zauważyć, że jest to najlepszy wynik spośród zawodników występujących w klubach z lig TOP 5. Dobra postawa pomocnika ma odzwierciedlenie w formie zespołu. Atalanta wdarła się na podium Serie A i obecnie znajduje się na drugim miejscu. Strata do Interu wydaje się być nie do nadrobienia, jednak jeśli uda utrzymać się pozycję wicelidera, to srebrny medal będzie historycznym dla podopiecznych Gian Piero Gasperiniego. Ostatnia, zeszłoroczna batalia to brązowy. Krążek w takim samym kolorze Atalanta otrzymała także za sezon 2018/19.

Ostatnia porażka w styczniu

Swoją dobrą serię kontynuuje Inter. Podopieczni Antonio Conte nie przegrali już siedemnastu kolejnych spotkań w rozgrywkach ligowych. Od porażki z Sampdorią (6 stycznia) Nerazzurri zanotowali 4 remisy, w pozostałych spotkaniach zgarniając komplet punktów. W ubiegłym tygodniu najpierw jedynie zremisowali z beniaminkiem ze Spezii (1:1), a następnie po trafieniu Darmiana uporali się z Hellasem Verona.

Juventus? Nie tym razem…

Potknięcia Milanu nie wykorzystali podopieczni Andrei Pirlo. W drugim meczu podzielili się oni punktami z Fiorentiną. Zamiast zbudować przewagę nad zespołem z Lombardii, Juventus jedynie zrównał się punktami z drużyną Rossonerich. Viola rozczarowuje swoją postawę w tym sezonie i musi cały czas oglądać się za siebie. Dlatego, że przewaga nad strefą spadkową wynosi już tylko 3 punkty. Wracając do Juventusu, należy wspomnieć, że pomimo równej liczby punktów z zespołem Milanu, to Stara Dama zajmuje miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów.

Wydaje się, że ten nieudany sezon nie zakończy się aż taką klapą, jak jeszcze kilka tygodni zakładano. Brak awansu do Champions League byłby katastrofą, jednak pdopieczni Andrei Pirlo korzystają z mizernej postawy swoich konkurentów. Reasumując, wszystko w nogach i głowach piłkarzy Juventusu. Jeśli pokazą się oni z dobrej strony w trakcie ostatnich 5 kolejek ligowych, to zapewnią sobie udział w Lidze Mistrzów. Konkurencja nie śpi… pomimo tego, że znajduje się zdecydowanie pod formą (Milan).

Glik w ogniu krytyki

Benevento po raz kolejny musiało uznać wyższość rywali. To 3 porażka zespołu Kamila Glika w 5 ostatnich spotkaniach. Dodatkowo, żadnego ze spotkań nie udało się wygrać. W rezultacie Stregoni znaleźli się w strefie spadkowej. Ostatnio nie najlepiej spisuje się też obrońca reprezentacji Polski. Stoper był krytykowany za swoją postawę w meczu z Udinese. Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jego nieudolnego zachowania przy bramce Jaydena Braffa. Zdaniem włoskich mediów Polak został wręcz ośmieszony przez 18-latka. Trafienie Holendra możecie zobaczyć tutaj:

Najbliższe tygodnie z pewnością będą niesamowicie trudne dla Polaka, jak również dla całego zespołu Benevento. Bezpośredni konkurenci znajdują się na fali wznoszącej (Cagliari). W przeciwieństwie do podopiecznych Filippo Inzaghiego, którzy notują gorszy okres. Przed beniaminkiem trudna walka o utrzymanie.

Komplet wyników:

WTOREK 20.04.
Verona- Fiorentina 1:2 (0:1)

ŚRODA 2104.
Ac Milan- Sassuolo 1:2 (1:0)
Udinese- Cagliari 0:1 (0:0)
Spezia- Inter 1:1
Juventus– Parma 3:1 (1:1)
Genoa- Benevento 2:2
Crotone- Sampdoria 0:1 (0:0)
Bologna- Torino 1:1 (1:0)

CZWARTEK 22.04.
AS Roma- Atalanta 1:1
Napoli– Lazio 5:2 (2:0)

SOBOTA 24.04.
Genoa- Spezia 2:0 (0:0)
Parma- Crotone 3:4 (1:3)
Sassuolo- Sampdoria 1:0 (0:0)

NIEDZIELA 25.04.
Benevento- Udinese 2:4 (1:2)
Inter– Verona 1:0 (0:0)
Fiorentina- Juventus 1:1 (1:0)
Cagliari– Roma 3:2 (1:1)
Atalanta- Bologna 5:0 (2:0)

PONIEDZIAŁEK 26.04.
Torino- Napoli 0:2
Lazio- Milan 3:0 (1:0)