Świat piłkarski stał się biznesem, który z każdym kolejnym rokiem umacnia swoją pozycję lidera w sportowych rankingach. Coraz większe zastrzyki gotówki napędzają futbolową machinę. Sezon 2019/2020 był pierwszym okresem od dziesięcioleci, kiedy kluby zanotowały tak drastyczny spadek przychodów. Jednak, pomimo kryzysu piłkarze mogą liczyć na kontrakty opiewające na wielomilionowe sumy. Jeśli zespoły posiadają tak duże budżety to dlaczego piłkarki nie mogą liczyć na wynagrodzenia zbliżone do tych jakie otrzymują mężczyźni?

Zarobki piłkarzy i piłkarek

Dla nikogo nie będzie to zaskakującą informacją, że kobiety w futbolu zarabiają znacznie mniej od mężczyzn. Przybliżone dane na temat pensji piłkarzy możemy znaleźć w Internecie bez większego problemu. Każda osoba interesująca się futbolem orientuje się mniej więcej jakie kwoty mogą wpływać na konta poszczególnych piłkarzy. Niejednokrotnie w trakcie rodzinnych spotkań starałem się tłumaczyć ciociom, że nie są to pieniądze bez pokrycia. To, że ich zdaniem chirurg powinien zarabiać więcej od Lewandowskiego nie oznacza, że mają racje. Można być przeciwnikiem ekstremalnych zarobków piłkarzy, jednak trzeba wiedzieć, że oni zarabiają tyle, ile ktoś jest w stanie im zapłacić. Bayern nie zdecydowałby się płacić Robertowi 20 milionów euro rocznie jeśli nie uzyskiwałby jeszcze większych przychodów z tytułu jego zatrudnienia. Piłka nożna jest maszynką do robienia pieniędzy, a piłkarze produktem, który pomaga w maksymalizacji zysków. Presja, medialność, ciężka praca i wiele wyrzeczeń to niektóre z czynników, które wpływają na poziom wynagrodzeń zawodników.

Źródła informacji na temat tego ile zarabiają piłkarki są bardzo ograniczone. Ciężko jest odnaleźć szacunkowe dane dotyczące pensji nawet największych gwiazd kobiecego futbolu. Na pewnym portalu można przeczytać, że jedna z najbardziej rozpoznawalnych piłkarek, Megan Rapinoe, rocznie otrzymuje około 168 tysięcy dolarów. Jeżeli zestawimy tę kwotę z zarobkami największych gwiazd w piłce nożnej mężczyzn to możemy zobaczyć jaka przepaść dzieli obie płcie. Wcześniej wspomniany Robert Lewandowski zarabia ponad 142 razy więcej od Amerykanki. Do tego należy doliczyć wpływy z działalności reklamowej, a w tym aspekcie Polak bez wątpienia deklasuje Rapinoe.

Uwarunkowania fizyczne

Jest wiele zawodów, w których płeć nie ma żadnego wpływu na możliwości pracowników. W przypadku sportu jest to jednak czynnik, który całkowicie determinuje osiągane rezultaty. Ze względu na fizyczne uwarunkowania kobiet, piłkarki nie są w stanie zapewnić tak wysokiej jakości widowiska jak piłkarze. Nie jest niczym kontrowersyjnym stwierdzenie, że przedstawicielki płci pięknej są statystycznie słabsze fizycznie od mężczyzn. Piłka nożna jest sportem, który wymaga od zawodników między innymi: wydolności, dynamiki, siły czy skoczności. We wszystkich tych aspektach mężczyźni statystycznie osiągają lepsze wyniki. Czynniki biologiczne bezwzględnie warunkują maksymalne możliwości każdego z nas i są to granice, których przekroczenie jest niemal niemożliwe. Co za tym idzie piłkarki poruszają się po boisku znacznie wolniej, więc konstruowane przez nie akcje nie są tak atrakcyjne.

Mogłoby się wydawać, że braki fizyczne mogą być w pewnym stopniu rekompensowane przez umiejętności techniczne czy założenia taktyczne. Jednak doświadczenie uczy nas, że nawet Mistrzynie Świata nie są w stanie dorównać nastoletnim piłkarzom. Amerykanki w 2017 roku rozegrały mecz sparingowy z 15-latkami ze szkółki FC Dallas. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2 na korzyść chłopców, co wywołało ówcześnie niemałą sensację. Jednak taki rezultat wcale nie jest tak dużym zaskoczeniem jak mogłoby się wydawać. Rekordy sportowe juniorów (mężczyzn) w prawie każdej dyscyplinie są lepsze od tych ustanawianych przez profesjonalne sportsmanki. Pomimo wielu lat doświadczenia na arenie międzynarodowej reprezentantki USA były skazane na porażkę. W przypadku piłki nożnej mężczyzn jesteśmy świadkami, że w meczach drużyn na podobnym poziomie zazwyczaj wygrywa, ta która jest lepiej przygotowana fizycznie. Podobnie jest w spotkaniach kobiet z nastolatkami. Nawet jeśli są one nieco lepsze technicznie i taktycznie to przegrywają starcie przez motorykę.

Piłkarki nie są popularne

W związku z tym, że piłka nożna kobiet nie jest tak emocjonująca jak męski futbol przyciąga znacznie mniej widzów. Na przestrzeni ostatnich 8-10 lat pominąłem łącznie nie więcej niż dziesięć kolejek Ligi Mistrzów. Jak nie mogłem oglądać meczów to i tak śledziłem na bieżąco wyniki rozgrywanych spotkań. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z Ligą Mistrzyń. Jedyne co jestem w stanie powiedzieć na jej temat, to to, że rozgrywki zdominował Olympique Lyon. Problemem jest, że nie tylko ja jestem „ignorantem” w tym zakresie. Nikt z moich znajomych nie śledzi piłki nożnej kobiet, ponieważ nie jest ona tak ciekawa jak jej męski odpowiednik. Jedyne mecze z udziałem pań, które widziałem to spotkania reprezentacyjne. I nie była to kadra Polek, ale finały dużych imprez jak Mistrzostwa Świata czy Igrzyska Olimpijskie. Jest to zarazem zabawne i tragiczne, że jestem w stanie wymienić więcej piłkarek z USA niż z Polski.

Niski poziom sportowy wpływa na brak oglądalności. Natomiast brak oglądalności na niskie przychody klubów. A niskie przychody uniemożliwiają wypłacanie wysokich wynagrodzeń. Piłkarki nie są tak medialne i niezwykle rzadko trafiają na główne strony portali internetowych. Kiedy Ada Hegerberg otrzymywała Złotą Piłkę widziałem ją po raz pierwszy. Nie wiedziałem z jakiego kraju pochodzi i w jakiej drużynie występuje. Biorąc pod uwagę czas, który poświęcam na śledzenie informacji ze świata futbolu to jest to dosyć zastanawiające, że nie słyszałem o tej zawodniczce. Media nie skupiają się na kobiecej piłce nożnej, bo się „nie kilka” tak dobrze jak nowinki na temat Messiego czy Neymara. Jeżeli FIFA i UEFA nie położą większego nacisku na promocję futbolu kobiet to prawdopodobnie dysproporcje w zarobkach będą się stale pogłębiać. Ponadto piłkarki nadal będą anonimowe, a ja w dalszym ciągu nie będę śledził Ligi Mistrzyń.

Dlaczego piłkarki nie zarabiają tyle co piłkarze?

Żeby ostatecznie wyjaśnić tę kwestię należy zadać sobie jedno dodatkowe pytanie. Dlaczego Jakub Świerczok nie zarabia tyle co Kylian Mbappe? Ciężko jest dopatrywać się w tym przypadku dyskryminacji na tle rasowym czy narodowościowym. Wyznacznikiem ich wynagrodzeń jest tylko i wyłącznie czynnik jakościowy, który przekłada się na popularność zawodnika. Jeśli Kuba osiągnie kiedyś poziom jaki prezentuje młody Francuz to będzie mógł liczyć na kontrakt oscylujące w granicach 15-20 milionów euro.

Dokładnie tak samo wygląda sprawa jeśli mówimy o zarobkach kobiet. Nie dochodzi tutaj do dyskryminacji płciowej i nie są w tym przypadku ofiarami patriarchatu. Ogranicza je niezwykle silna konkurencja ze strony mężczyzn i różnica jakościowa, której nie są w stanie zredukować. Jedynym sposobem na to, aby piłkarki mogły zarabiać więcej jest popularyzacja kobiecej piłki nożnej. Domaganie się równych wynagrodzeń w futbolu ze względu na wykonywanie tego samego zawodu przez piłkarzy nie ma najmniejszego sensu.

Idealnym przykładem piłkarki, której udało się osiągnąć sukces sportowo-marketingowy jest Alex Morgan. Amerykanka otrzymuje wynagrodzenie od klubu wynoszące około 400 tysięcy dolarów rocznie, a dodatkowo posiada liczne umowy partnerskie. Dzięki współpracy z takimi markami jak Nike, Coca-Cola czy Volkswagen na jej konto wpływa rocznie 4,2 miliona dolarów. Jednak w tym przypadku należy zwrócić uwagę na dość istotny fakt. Reprezentantka USA może liczyć na tak korzystne kontakty w porównaniu do swoich koleżanek nie tylko ze względu na swój talent, ale także wyjątkową urodę.

Czy piłkarki będą zarabiały więcej?

Obecne tendencje w branży mogą wskazywać na to, że piłkarki będą otrzymywać coraz wyższe wynagrodzenia. Niemal każdy duży zespół posiada sekcję kobiecą. Oznacza to, że zarządy klubów wyczuwają, że być może niebawem w żeńskim futbolu pojawią się duże pieniądze. Jeżeli do piłki nożnej kobiet będą chcieli wejść poważni inwestorzy to będą naciskać na federacje, że muszą popularyzować sport. Być może właśnie w prywatnych koncernach, które nie są ściśle związane z futbolem jest nadzieja piłkarek na wzrost zarobków. Jednak mimo wszystko moim zdaniem i tak wiele lat jeszcze minie zanim oglądanie klubowych meczów kobiet stanie się czymś normalnym.

Kolejną bardzo dobrą informacją dla kobiecej piłki nożnej jest fakt, że Mistrzostwa Świata 2019 oglądało ponad miliard widzów. Mundial mężczyzn w 2018 roku zgromadził przed telewizorami około 3,26 miliarda kibiców. W tym przypadku warto spojrzeć na trendy z obu imprez. Finał w Rosji zanotowały spadek oglądalności o niemal 28 milionów widzów względem Mundialu 2014. Natomiast ostatni mecz kobiecego turnieju śledziło w telewizji aż o 56% więcej kibiców niż starcie finałowe poprzednich Mistrzostw. Mam wielką nadzieję, że te statystyki przyciągną reklamodawców. Bo pomimo trendów i topniejącej przewagi męskiego futbolu pula nagród przeznaczona dla kobiet stanowiła zaledwie 7,5% tego co przypadło do podziału piłkarzom.

Temat zarobków piłkarek był już poruszony wcześniej na naszych łamach.