Złoty Gol

Łączy nas coś więcej niż piłka

Serie A

Podsumowanie 29. kolejki Serie A- koniec walki o Scudetto?

Za nami kolejna seria gier. Jak spisały się drużyny marzące o Scudetto? Który z Polaków zdobył premierową bramkę dla swojego zespołu? W kąciku statystyka przyjrzymy się postawie Milanu w domowych meczach.

Wielkanocne granie

Ostatnia kolejka włoskiej Serie A miała nietypowy charakter. Spowodowane było to oczywiście świętami wielkanocnymi. Z powodu, których wszystkie 10 spotkań odbyło się w sobotę. Wielkanocne granie rozpoczęło starcie Milanu z Sampdorią. Prowadzenie gościom dał niezawodny Fabio Quagliarella. Chwilę później, z powodu czerwonej kartki, boisko opuścił Adrien Silva. Pomimo gry w przewadze gospodarzom udało się strzelić tylko jedną bramkę- zdobył ją Jens Hauge. W rezultacie Rossoneri zaliczyli kolejny rozczarowujący remis na San Siro. Wydaje się, że podopieczni Piolego muszą się skupić na walce o ligę mistrzów, rywalizacja o Scudetto pozostaje już tylko w sferze marzeń.  Podsumowanie postawy Milanu w meczach domowych znajdziecie w kąciku statystyka.

Do Milanu zbliżyła się Atalanta, która dzięki dobrej postawie duetu Muriel- Zapata zgarnęła komplet punktów w meczu z Udinese, zwyciężając 3:2. W równocześnie rozgrywanym spotkaniu Benevento podzieliło się punktami z Parmą. Cagliari nie udało się wydostać ze strefy spadkowej. Sardyńczycy przegrali z Hellasem Verona i wciąż przebywają na kursie prowadzącym do Serie B. Sąsiedzi z tabeli 13. Genoa i 14. Fiorentina solidarnie podzieliły się punktami remisując 1:1.

Następnie do gry przystąpiły drużyny ubiegające się o start w europejskich pucharach. Lazio pokonało Spezię 2:1. Warto zwrócić uwagę na niezwykłą urodę honorowego trafiena dla gości autorstwa Daniele Verde. Napoli po trudnym spotkaniu uporało się z Crotone. Warto zauważyć, że Neapolitańczycy prowadzili 3:1, ale gościom udało się wyrównać. Ostatecznie szalę zwycięstwa na korzyść zespołu Gattuso przechylił Giovanni di Lorenzo, ustalając wynik spotkania na 4:3. Warto zauważyć, że jeszcze bardziej swoją i tak nieciekawą sytuację skomplikowała Roma, która po porażkach z Parmą i Napoli, tym razem tylko zremisowała na Mapei Stadium z Sassuolo.

Mieszane humory Polaków

Powody do radości miał kapitan reprezentacji Polski z meczu na Wembley- Kamil Glik. Pochodzący z Jastrzębia- Zdroju zawodnik zdobył premierową bramkę w żółto- czerwonych barwach, która dała prowadzenie Benevento w meczu z Parmą. To był dobry powrót Glika do pierwszego składu po absencji w meczu z Juventusem, w którym Polak był zawieszony. O sensacyjnym zwycięstwie Czarownikównad Starą Damą pisaliśmy w poprzednim podsumowaniu.

Komplet minut zanotowali nasi bramkarze: zarówno Drągowski, jak i Szczęsny. Drugi z nich zaliczył bardzo nierówny występ w spotkaniu derbowym z Torino. Podstawowy golkiper reprezentacji Polski powinien zachować się zdecydowanie lepiej przy obydwóch bramkach dla rywala. Z kolei w końcówce spotkania Polak uratował remis Starej Damie, najpierw powstrzymując Sanabrię przed skompletowaniem hat-tricka. Następnie broniąc groźny strzał Basellego z rzutu wolnego. Wyjątkowo w barwach Bolonii nie wystąpił Łukasz Skorupski (z powodu zakażenia Covidem zabrakło go nawet na ławce rezerwowych). Tylko 18 minut w barwach Napoli zaliczył Piotr Zieliński, który wszedł na boisko w miejsce Mertensa. Arkadiusz Reca z Crotone znalazł się poza składem. Bartosz Bereszyński rozegrał 90 minut we wspomnianym już spotkaniu Sampdorii z Milanem. Sebastian Walukiewicz i Karol Linetty całe mecze swoich drużyn spędzili na ławkach rezerwowych.

Koniec marzeń Starej Damy o Scudetto?

Po zaskakującej porażce w spotkaniu z Benevento, margines błędu obecnych mistrzów Włoch zmalał do minimum. Porzekadło o tym, że mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. Il Toro urwali punkty bardziej utytułowanemu rywalowi zza miedzy. Martwić może nienajlepsza postawa Wojciecha Szczęsnego oraz nieskuteczność graczy Juventusu. Dobrych okazji nie wykorzystali między innymi Alvaro Morata oraz Federico Chiesa. Włoch zrehabilitował się chwilę później i dał prowadzenie Bianconerim. W przeciwieństwie do Hiszpana, który kolejny mecz zakończył bez zdobyczy bramkowej. Wydaje się, że podopieczni Pirlo muszą pożegnać się z marzeniami o Scudetto. Jednocześnie muszą skupić się na walce o miejsca premiowane awansem do Champions League.

Tym bardziej, że dziewiąte kolejne zwycięstwo z rzędu odniósł Inter, który w tej chwili ma już 12 punktów przewagi nad Juventusem. Podopieczni Antonio Conte, w ostatnim ze spotkań rozegranych w ramach 29. kolejki, pokonali Bolonię. Swoją dwudziestą bramkę w rozgrywkach Serie A zdobył Romelu Lukaku.

Kącik statystyka: przeklęte San Siro…

Z niebieskiej części Mediolanu przenosimy się do czerwonej. Nieporadność Milanu w meczach rozgrywanych na własnym stadionie jest zatrważająca. W roli gospodarza Rossoneri zdobyli 23 punkty (dopiero 7. miejsce w serie A), z kolei na boiskach rywali uzbierali 37 oczek (liderzy). Podczas gdy bilans Nerrazurrich to: 34 punkty na Giuseppe Meazza i tyle samo na obcych arenach. Ta znaczna dysproporcja powoduje, że podopieczni Piolego tracą do lokalnych rywali już 8 punktów. Milan gubił punkty w roli gospodarza z ekipami takimi jak: Sampdoria, Udinese czy Parma, dodatkowo przegrywał też z bezpośrednimi rywalami z ligowej tabeli jak: Napoli, Inter, Atalanta czy Juventus. W rezultacie trudno myśleć o Scudetto, jeśli własny stadion nie stanowi twierdzy.

Komplet wyników 29. kolejka Serie A:

SOBOTA:
Milan- Sampdoria 1:1 (0:0)
Atalanta- Udinese 3:2 (2:1)
Benevento- Parma 2:2 (1:0)
Cagliari- Verona 0:2 (0:0)
Genoa- Fiorentina 1:1
Lazio- Spezia 2:1 (0:0)
Napoli– Crotone 4:3 (3:1)
Sassuolo- Roma 2:2 (0:1)
Torino- Juventus 2:2 (1:1)
Bologna- Inter 0:1

Dodaj komentarz

Obserwuj nas na Instagramie