Crno dostaje jasne zadanie taktyczne, w pierwszym mecz po zimowej przerwie (Wisła Płock – Zagłębie). Ale od początku… W podstawowym składzie Miedziowych wybiegł debiutant – wypożyczony z Lecha Djordje Crnomarković. I to właśnie macierzysty klub odgrywa w całej sytuacji kluczową rolę. Bowiem w kalendarzu następnej kolejki widnieje zapis: 5 lutego, Lech – Zagłębie. Jak wynika z umowy między tymi klubami, wypożyczony do Zagłębia Serb nie będzie mógł wystąpić w tym meczu.

W związku z tym, jak widzimy na video, pada pomysł, aby Crno zgarnął karę indywidualną, bo czemu nie. Konsekwencją jest pauza w następnej kolejce za 4 żółte kartki. Łącząc 2 kropki – Djordje, i tak nie występuje w meczu z Lechem, a do tego zeruje swoje konto z kartkami. Kolejna pauza grozi mu dopiero po zgarnięciu 8 żółtych. Udało się!

Moment faulu na Piotrze Pyrdole fot. Mateusz Ludwiczak / Wisła Płock S.A. Źródło: wisla-plock.pl

Łamie nogę Pyrdołowi

W komunikacie umieszczonym na oficjalnej stronie Wisły Płock możemy przeczytać:

Po przeprowadzeniu kompleksowych badań okazało się, że Piotr Pyrdoł doznał izolowanego złamania poprzecznego trzonu kości strzałkowej w lewej nodze. (…) W najgorszym przypadku piłkarz Wisły Płock w trwającym sezonie 2020/2021 PKO BP Ekstraklasy na boisku może się już nie pojawić, co dla tak młodej i wyróżniającej się piłkarsko osoby jest osobistym dramatem.

Wisła Płock S.A. zdecydowanie potępia brutalne reakcje zawodnika gospodarzy Đorđe Crnomarkovicia, jak i podobne tego typu zachowania na boiskach PKO BP Ekstraklasy.

A potem przeprasza

Można powiedzieć, że widać tu skruchę czy żal. Szczere emocje, czy po prostu dobre aktorstwo – to jest w tym przypadku nieważne. Stawiam jednak, że po chociażby w małym stopniu myślącym człowieku, takie wydarzenie nie spływa jak po kaczce. W końcu nad Pyrdołem wisi widmo braku choćby minuty na boisku już do końca sezonu. A przecież to młody, ambitny gracz. Pyrdoł zimą 2020 zdecydował się na transfer z Łódzkiego Klubu Sportowego do Legii. W Warszawie ocierał się o 1. drużynę. Finalnie zakotwiczył w Płocku, w którym przecież już łapał pierwsze minuty na najwyższym, polskim poziomie. Kto wie, czy ta kontuzja nie wyeliminuje młodego zawodnika z poważnej, choćby solidnej ekstraklasowej kariery. Crnomarković za takie zachowanie powinien zostać przykładnie ukarany

Wisła Płock punktuje

We wspomnianym meczu zdarzyło się również coś, w sumie, niezwykłego. Wisła Płock, po całkiem solidnym pojedynku, wygrywa 2:0 i wywozi z Lubina 3 punkty. Wisła z Płocka co roku jest typowana jako jeden z kandydatów do spadku. Trochę jak kiedyś Korona Kielce, która finalnie przecież pożegnała się z Ekstraklasą. Po tej kolejce można uznać, że Nafciarze przestają liczyć się już w walce o spadek. tym bardziej że spada przecież tylko 1 drużyna.

Pogoń oficjalnie włącza się do walki o mistrzostwo

Legia – jako stały ekspert w programie Mistrzostwo Polski, tym razem z gościnnym udziałem Rakowa. Drużyna z Częstochowy przez ostatnich kilka miesięcy wyrosła na czarnego konia sezonu 2020/21, była mocno chwalona i typowana jako jeden z dwóch kandydatów do 1. miejsca po 30 kolejkach. Patrząc na niedawną historię Piasta Gliwice, możemy bez problemu wyobrazić sobie innego mistrza niż Legia. Jednak już w 1. kolejce po przerwie dostaliśmy jasny sygnał od Pogoni Szczecin, że Portowcy również mają ochotę na historyczny triumf. Po 15 rozegranych meczach są liderem Ekstraklasy z 9 zwycięstwami i 8 (!) straconymi bramkami. Daje to ledwo 0,5 gola/mecz. Dla porównania – 2. Legia to 16 straconych goli, ponad 1 gol/mecz.

A #KuchyKing nadal bez szału

Pogoń gra solidnie, tego samego nie można jednak powiedzieć o Michale Kucharczyku. Po powrocie do Polski, Kuchy gra całkiem dużo – w tym sezonie Ekstraklasy wystąpił on w 15 meczach, zgarniając średnio około 70 minut/spotkanie. Przełożyło się to na 2 gole i żółtą kartkę. Liczby nie powalają. W meczu z Rakowem Kucharczyk przynajmniej w 3 sytuacjach bramkowych, miał obowiązek zachować się lepiej – tzn. powinien dopisać sobie przynajmniej gola, ewentualnie asystę. Całe szczęście dla Pogoni, że Raków po stracie bramki właściwie nie miał nic do powiedzenia, a Pogoń spokojnie dowiozła skromną przewagę.

Co w tym dziwnego? Generalnie nic, ale Kucharczyk nadal jest nazywany „Kingiem”. Nadal znajdą się kibice, którzy chcieliby jego powrotu do Legii, ze względu na to słynne „legijne DNA”.

Michał Probierz has left the chat

(…) Chciałbym podziękować wszystkim kibicom Cracovii, w szczególności panu prezesowi Januszowi Filipiakowi, za to, że przez te trzy i pół roku pracowaliśmy. Ja rezygnuje dzisiaj z funkcji pierwszego trenera i wiceprezesa Cracovii. Po prostu muszę też sam odpocząć. Przez piętnaście lat cały czas pracowałem i nadszedł moment, że sam widzę, że muszę to zrobić. Muszę gdzieś rzeczywiście pojechać, zająć się samym sobą i rodziną. Bo to był taki okres dla mnie burzliwy. (…) Zawodnicy też chyba potrzebują innego impulsu. (…) Zawsze będę wdzięczny prezesowi Filipiakowi za to, że w najtrudniejszych momentach mi nie podziękował. Jestem jednak na tyle doświadczonym człowiekiem i trenerem, że wiem kiedy trzeba umieć powiedzieć stop.

Michał Probierz po meczu z Wartą
Konferencja prasowa po meczu Warta Poznań – Cracovia Kraków

Nie ukrywam, że Probierz to dla mnie, mimo wszystko, barwna postać. Nie oceniam tego, czy jest dobrym trenerem, po prostu wnosi on pewne ciekawe elementy do naszej ligi – afery, zamieszania, wypowiedzi, które przechodzą do historii, podstawy rolnictwa W tej sytuacji jednak nie zachował się tak, jak należy. Takich decyzji raczej nie ogłasza się na konferencji prasowej, bez rozmowy z „przełożonym”.

00:28 – podstawy rolnictwa. Michał Probierz sieje

Jak się później okazało, prezes Filipiak „przekonał” wiceprezesa Probierza do pozostania w klubie. Cyrk, którego pełny opis znajdziecie w artykule Jeden Probierz powie tak, a inny Filipiak powie nie.

Joga Bonito Compilation ft. Adrian Lis, Warta, Cracovia

Prawie 3,5 mln wyświetleń, 15 tys. retwittów i ponad 80 tys. polubień – to nie lada wyczyn, tym bardziej na Twitterze. Fantastycznym zagraniem popisał się Adrian Lis, bramkarz Warty Poznań. Takich trików raczej nie oglądamy co mecz, dlatego warto! Video pochodzi z profilu football that didn’t go according to plan.

Najlepsze transfery? Na tę chwilę nie bardzo

Karlström – na papierze najlepszy zawodnik, który zasilił Ekstraklasę w tym okienku. Już w 2. minucie meczu z Górnikiem, nowy nabytek Lecha powinien opuścić boisko po czerwonej kartce

Brutalny faul Karlströma

5 minut później beneficjent 2. miejsce z naszego zestawienia – Bartosz Salamon, niezbyt dokładnie w polu karnym pokrył Sobczyka. W konsekwencji Lech już od 7. minuty przegrywał 0 – 1. Także na ten moment teoretycznie najciekawsze wzmocnienia Lecha wyglądają średnio. 

Young Kałuziński zgarnia 2 żółte kartki w minutę

Pierwsza za faul w środku pola. Druga za dyskusje. Po niespełna 37 minutach gry, 18-letni Kuba Kałuziński w nieco głupi sposób osłabia swoją drużynę

2 odwołane karne w 45 minut

W meczu Lecha z Górnikiem to VAR odgrywał główną rolę. Poznaniacy szykowali się w tym meczu do wykonywania 2 rzutów karnych, po rzekomych faulach Wojtuszka. Jednak za każdym sędzia Kwiatkowski, po wideoweryfikacji cofał swoją decyzję

3:0 po 20 minutach, 3:4 po 90 – szalony mecz w Krakowie

Wisła, niczym w amoku, od 1. minuty ruszyła do ataku. W 20 minut było już 3:0, po golach: Burligi, Sadloka i Browna Forbesa. W międzyczasie podyktowany, następnie odwołany przez VAR, rzut karny (a mogło być 4:0). Wydawało się, że jest po meczu. 

W 34. minucie na boisku zameldował się Jodłowiec, zmieniając Chrapka. 3 minuty później indywidualną akcję na gola zamienił Świerczok. Po około 120 sekundach było już 3:2, bowiem błąd bramkarza Wisły – Buchalika wykorzystał Steczyk. 5 bramek do przerwy!

Po zmianie stron tempo meczu nieco przygasło. Wielkie emocje wróciły jednak w końcówce. W 90. minucie, po raz kolejny Świerczok, pewnie wykorzystał kontrowersyjny rzut karny. A w ostatniej akcji meczu, fantastyczne podanie Żyry wykorzystał Vida, strzelając na 3:4. Tomasz Jodłowiec (bardzo dobry występ), Piotr Starzyński (Wisła, sprokurowany rzut karny), Michał Żyro (asysta), Kristopher Vida (gol) – to był prawdziwy popis zmienników! No i Jakuba Świerczoka. A, no i Wisły, do około 30. minuty.

Po tym meczu zdecydowaliśmy się docenić trenera Waldemara Fornalika, przyznając mu tytuł Zibi TOP. A samo spotkanie można uznać za kandydata do pojedynku sezonu.

Drużyna z najgorszą defensywą od lat ogrywa POTĘŻNEGO mistrza

W Ekstraklasie dzieją się rzeczy zupełnie nieprzewidywalne – to wiemy od dawna. W związku z tym wygranej ostatniej drużyny w tabeli z mistrzem Polski, mogliśmy się po prostu spodziewać. Wniosek? Legia powinna gładko ograć Podbeskidzie i to byłaby wielka niespodzianka.

l.p. DrużynaLiczba spotkańStracone bramkiStracone bramki/mecz
1.Podbeskidzie (20/21)15382,53
2.ŁKS (19/20)15261,73
3.Zagłębie Sosnowiec (18/19)15332,2
4.Pogoń Szczecin (17/18)15261,73
5.Górnik Łęczna (16/17)15211,4
6.Górnik Zabrze (15/16)15241,6
7.Zawisza (14/15)15372,46
8.Podbeskidzie (13/14)15231,53
Liczba straconych bramek na mecz wśród drużyn, które po 15. kolejce zajmowały ostatnie miejsce w lidze.

Podbeskidzie ma już 38 bramek straconych w 15 meczach. To naprawdę solidny wynik! A o samym pojedynku, jako wierny kibic Legii, chciałbym po prostu szybko zapomnieć. 

Rafał Janicki – Head Of Obrona w: Podbeskidzie 

Wyśmiewany, niechciany, z trudem wypchnięty przez Wisłę. A w meczu z Legią? Dyrektor obrony, strzelec zwycięskiego gola. Piękny to był debiut, nie zapomnę go nigdy.

To dopiero 1. kolejka po zimowej przerwie. Aż boję się o to, co będzie działo się w następnej. 16. kolejka Ekstraklasy startuje już w piątek, 5 lutego o 18:00, meczem Lechia – Warta