Przerwa reprezentacyjna w ramach eleminacji do Mistrzostw Świata w Katarze zbiera swoje żniwo. Wczorajszego wieczoru, Bayern Monachium ogłosił utratę Lewandowskiego na około cztery tygodnie. Jak można się więc domyśleć, napastnik reprezentacji Polski, opuści dwumecz z PSG. Jest to rzecz jasna ogromna strata dla Bawarczyków. Jednakże kolorowo również nie jest w stolicy Francji.

Niepewny występ kluczowego zawodnika środka pola

Sprawność fizyczna Marco Verrattiego jest tematem wielu dyskusji w tygodniu poprzedzającym pierwszy ćwierćfinałowi mecz Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium. Podobnie jak jego koledzy z drużyny Alessandro Florenzi i Moise Kean, został przedwcześnie odesłany do swojego klubu przez drużynę narodową. Jednakże sytuacja tych dwóch pierwszych wydaje się być mniej poważna niż Verrattiego. Alessandro Florenzi, podobnie jak Moise Kean cierpią na bóle mięśni spowodowane silnym zmęczeniem. Ten drugi musiał dodatkowo również się zmagać z Covidem-19, którego złapał na początku marca. Sytuacja Verrattiego jest o tyle bardziej niepokojąca, że doznał urazu lewego uda, w niedzielnym meczu z Bułgarią (2-0), który może okazać się poważny.

Mimo iż zszedł na kilka minut przed końcem meczu bez widocznych oznak urazu, jego występ z Lille graniczy z cudem. W ostatnich godzinach pojawił się optymizm, że wystąpi na Allianz Arenie jak donosi L’Equipe. PSG woli jednak nie przekreślać żadnych scenariuszy. W Paryżu wszyscy wiedzą już o tym, że reprezentacja Polski zapowiadała, że Lewandowski wypadnie tylko na 5 do 10 dni, a rzeczywistość okazała się inna. Dzisiejsze testy medyczne wykażą jak długo będzie musiał zostać wyłączony z gry Marco Verratti.

Do ćwierćfinałowego spotkania Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium pozostało osiem dni, więc wyścig z czasem już trwa. Brak Verrattiego w paryskim środku pola może okazać się bardzo bolesny. Tymbardziej że w środku pola zabraknie Leandro Paredesa, który jest zawieszony na pierwszy mecz.

Abdou Diallo z kontuzją u stopy

Kolejnym powodem do zmartwień w szeregach PSG jest Abdou Diallo. Senegalczyk nie brał udziału w dwóch ostatnich sesjach treningowych Senegalu w niedzielę i poniedziałek. W związku z tym zadeklarował, że nie będzie w stanie zagrać w meczu przeciwko Eswatini, w ramach ostatniego dnia kwalifikacji do Pucharu Narodów Afryki (CAN)

Trener reprezentacji Senegalu, oznajmił przed prasą, że Diallo odczuwa “mały dyskomfort w stopie”. Abdou Diallo uda się do Paryża, gdzie klub będzie musiał przeprowadzić dalsze badania medyczne, aby ustalić, co mu dolega. Klub ma nadzieję, że to nic poważnego i liczy, że nie dołączy do listy nieobecnych na mecz z Bayernem Monachium.

PSG z nowym problemem w postaci Danilo Pereiry

Kolejnym z kontuzjowanych w szeregach paryżan jest Danilo Pereira. Portugalczyk, który nie wystąpił w meczu z Azerbejdżanem, rozegrał cały mecz w Serbii z Portugalią, po czym nawet nie został zgłoszony do kadry meczowej we wczorajszym spotkaniu z Luksemburgiem.

“Danilo ma problem z łydką, który odczuwał już po meczu z Serbią” – powiedział trener Portugalii Fernando Santos.

Aby dowiedzieć się więcej na temat dokładnego charakteru dolegliwości, Danilo Pereira będzie musiał przejść kolejne badania po powrocie do Paryża. Mauricio Pochettino i sztab Paris Saint Germain trzymają kciuki, żeby nie musieli radzić sobie bez zawodnika, który w ostatnim czasie odwdzięczał się solidnymi występami.