Początki

Wszystko zaczęło się w latach 80. XX wieku, kiedy to stylistą i dyrektorem w CP Company był Massimo Osti. Firma zajmowała się innowacjami technologicznymi w sektorze odzieży sportowej i mody męskiej. W 1982 roku w ręce Ostiego wpadła tkanina Tella Stella, która pierwotnie była używana do produkcji plandek samochodowych. Postanowił więc, że wykorzysta materiał do produkcji kurtek i, aby sukno nadało się do tej czynności, przetworzył je i wielokrotnie płukał z użyciem pumeksu. Dzięki takiemu zabiegowi, tkanina uległa zmiękczeniu, co nadało jej unikatowy charakter. Rezultatem końcowym całego procesu było wytworzenie wytrzymałej kolekcji o unikatowym i niepowtarzalnym wyglądzie, inspirowanym wojskowym stylem. Stone Island to nie tylko materiał i technologia – nazwa odzwierciedla związek marki z wodą i pochodzi od powieści Josepha Conrada, w których dwoma najczęściej powtarzającymi się słowami były „tone” i „island”. Słynne logo kompasu symbolizuje miłość do morza i cel, którym są ciągłe badania.

 „Stone Island jest jak klub, ponieważ ludzie rozpoznają się po charakterystycznym kompasie. Nieważne, gdzie jesteś. Ludzie widzą nasze logo i z miejsca wiedzą, że przynależą do specjalnej grupy.”

Cofnijmy się trochę w czasie

30 maja 1984 roku, na Stadio Olimpico, odbył się finał Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (aktualnie Liga Mistrzów) pomiędzy drużynami Liverpoolu i AS Roma. Po niezwykle zaciętym spotkaniu, które zakończyło się rzutami karnymi, to „The Reds” mogli podnieść puchar w geście zwycięstwa. Jednak za tym całym wydarzeniem stoi jeszcze inna, ciekawsza historia. Podczas spaceru angielskich kibiców po słonecznej stolicy Italii, ich wzrok przyciągnęła marka, której logiem był kompas. Buntownicza i zawadiacka dusza sympatyków z wysp nie pozwoliła przejść im obojętnie obok wystawy sklepu. Tego, co wydarzyło się później, możecie się już domyślić. Sklep został zrabowany, a odzież zabrana za Kanał La Manche, gdzie ubrania z logiem kompasu szybko rozprzestrzeniły się po stadionach.

Kibice spędzający wieczory w zimnej i deszczowej aurze upodobali sobie wysoką jakość odzieży wierzchniej. Tkaniny, które są także wodoodporne, wiatroszczelne, elastyczne i, przede wszystkim, bardzo trwałe, przemówiły do grup ultrasów i chuliganów na stałe. Stone Island zapewniało duży komfort użytkowania, co było ważnym aspektem dla grupy kibiców liczących na przed lub pomeczową bójkę z przeciwnikiem.

Kung-fu

Obecny właściciel Stone Island, Carlo Rivetti, uważa, że ogromny udział w wypromowaniu marki na Wyspach miał, nie kto inny jak Eric Cantona. Francuza można było, albo kochać, albo nienawidzić, ale jedno było pewne – znał go każdy. Z jednej strony – cudowne występy i niesamowite bramki, z drugiej – wybryki z kibicami przeciwnej drużyny. Zawodnik w czasach swojej świetności był na ustach każdego angielskiego kibica. Podczas udzielania wywiadów Cantona często ubierał trykoty marki Stone Island.

Poniżej przedstawiamy przykłady osobistości ze świata futbolu z kompasem na ramieniu.

  • Rasowi napastnicy
  • Najlepsi trenerzy
  • Zwycięzcy Ligi Mistrzów
  • Światowej klasy prezesi

Po drugiej stronie ekranu

Jeżeli nie oglądałeś filmu „Green Street Hooligans” to po przeczytaniu tego tekstu, pierwszą rzeczą jaką powinieneś zrobić jest obejrzenie tego obrazu. Gwarantuję Ci, że nie pożałujesz. Fabułą filmu są chuligańskie porachunki angielskich grup kibicowskich, której jedną z nich stanowią sympatycy West Hamu. Matt, student Harvardu, który został wyrzucony z uczelni, wyjeżdża do siostry do Londynu i poznaje jednego z kibiców „The Hammers”. Dzięki niemu, zostaje wprowadzony w świat, dotychczas mu obcy. Bójki, rozboje, przemoc i ciągłe zagrożenia są tu codziennością. Po czasie zrywa z wizerunkiem grzecznego studenta i identyfikuje się z kibicami, czując ogromną przynależność do grupy.

Mainstream i burzliwa miłość

Stone Island to aktualnie bardzo znana marka. Spotkać ją można także u wielu zachodnich raperów. Drake – jeden z najpopularniejszych twórców hip-hopu, często pokazywał się z kompasem nie tylko w miejscach publicznych, lecz także na teledyskach swoich utworów. Travis Scott czy A$AP Nast także pomogli w wypromowaniu marki na świecie. Między dwoma raperami doszło nawet do sprzeczki o to, który z nich pierwszy nosił Stone Island na wschodnim wybrzeżu.

Część kibiców jest już inaczej nastawionych do włoskiej marki, uważając Stone Island za zbyt mainstreamową firmę. Popularność spowodowała utratę przynależności i pozbawienie godła kultury kibicowskiej. Ale czy związek kibiców z marką, miłość i nienawiść, nie jest znakiem długowiecznej namiętności?