Piłką nożną i modą interesuje się od dawna. Marzył o założeniu miejsca, gdzie będzie mógł przyjść każdy, nie tylko na zakupy, ale spotkać się także ze znajomymi. Tak powstał sklep z wyjątkową odzieżą i limitowanymi butami – Grail Point. Sprawdźcie wywiad z Pawłem Sabarańskim, założycielem Grail Point.

Skąd pomysł na Grail Point? 

Przede wszystkim zawsze się interesowałem tematem modowym. Brakowało zdecydowanie takiego miejsca w Polsce wszystkim, patrzyliśmy z lekką zazdrością na to co się dzieje za granicą. Wyszedłem z założenia, że zamiast narzekać, że czegoś nie ma w Polsce to podejmiemy ryzyko i spróbujemy zrobić takie miejsce. Na dzień dzisiejszy, nieskromnie mówiąc, ludzie, którzy przylatują do Polski z zagranicy niejednokrotnie mówią: „Wow, szkoda, że tego nie ma u nas”. 

W sierpniu powstał projekt Grail Point 3.0 i zmieniliście lokalizację sklepu. Jakie kolejne plany na rozwój? 

Na ten moment skupiamy się, aby ten projekt jeszcze dopracowywać. To co mogę na pewno dzisiaj powiedzieć, nie zdradzając wszystkiego, niedługo Grail Point będzie zaangażowany w największy projekt w historii, który będzie związany ze sportem, piłką nożną, a także z gamingiem i esportem. Stanowi to dla nas aktualnie główny cel, wokół którego będzie się wszystko kręcić. W okolicach kwietnia lub maja wszystko powinno stać się jasne.  

Odwiedzają Was znani raperzy. Jak to wygląda w przypadku zawodników i ludzi sportu? 

Często koszykarze czy też siatkarze odwiedzają nasz sklep. Bartosz Kurek w najlepszych czasach reprezentacji był naszym częstym klientem. Jeśli chodzi o piłkarzy, to mieliśmy kilku zawodników z Legii, którzy nie tylko kupowali buty ale też odwiedzali naszego barbera. Częstym naszym klientem z Łazienkowskiej był William Remy, jednak przez słynną imprezę mogę powiedzieć, że straciliśmy klienta. Jednak jeszcze jest duże pole manewru jeśli chodzi o piłkarzy, ich stylówy można jeszcze dopracować, więc mam nadzieję, że będą częściej gościć w naszym sklepie.  

Jak oceniasz pod tym względem polskich piłkarzy? Kto swoim stylem zwraca na siebie uwagę? 

Chcę żeby zabrzmiało to optymistycznie więc powiem: Na pewno jest coraz lepiej. Myślę, że na dzień dzisiejszy najbardziej moją uwagę przyciąga Mateusz Klich, który w temat jest wkręcony. Co oczywiste, także Krychowiak swoim stylem zwraca na siebie uwagę. Jeżeli chodzi o ligowe podwórko to zauważam, że blisko tematu jest młodzież z Legii i idzie to w dobrym kierunku. 

Będąc w temacie mody w świecie piłkarskim warto zapytać o kibiców. Pojawiałeś się na trybunach przed pandemią? Jak streściłbyś styl polskich kibiców? 

Pojawiałem się często na Legii oraz na reprezentacji. Szczerze mówiąc, ten styl ciężko określić. Szczególnie na reprezentacji, gdzie każdy jest ozdobiony różnymi gadżetami, które niekoniecznie mi się podobają. Na Legii, często zdarzała się sytuacja, że podbijały do nas osoby, które znają nas z Grail Pointa. Nasza kolaboracja z Legią pokazała, że te dwa środowiska się ze sobą przecinają. Kibice piłkarscy są często osobami, które tematyka streetwear interesuje. 

grail-point-x-legia Grail Point
Grail Point

Spotkałeś się na trybunach z markami casualowymi typu Stone Island lub CP Company? Co sądzisz o tych markach i stylu casual? 

Zdecydowanie tak. Zdarzyło mi się spotkać na trybunach z tymi markami. Nie była to jakaś ogromna grupa osób, ale zdecydowanie widzę, że niektórzy „podglądają” angielski styl kibiców. Styl casual będzie się ciągle rozwijał, gdyż dostępność tej odzieży w Polsce wzrasta. Jest to kawał historii i fajnie, że są osoby, które to podtrzymują. 

twitter.com/gradapolonia / FOTO: FotoPyK

Oldschoolowe koszulki piłkarskie robią się coraz bardziej popularne. Koszulkę jakiego klubu mógłbyś bez zastanowienia przyfitować na co dzień?

real madryt twitter.com/laqerfeld

Jeśli chodzi o koszulki piłkarskie to zdecydowanie wchodzi to do mody streetwear. Także marki high-end zaczynają w tym kierunku działać, patrząc na poczynania Balenciagi.  Nie zważając na preferencje do klubów, to koszulka Realu Madryt w kolaboracji z Yohji Yamamoto jest dla mnie TOP. Pomimo braku sympatii do Realu to muszę powiedzieć, że ten projekt był zajebisty. 

Grail Point na początku ubiegłego roku podjął współpracę z Legią Warszawa tworząc wspólną kolekcję odzieży. Jak do tej kolaboracji doszło i jak to się zaczęło? 

Było to dla mnie ogromne zaskoczenie. Dostaliśmy propozycję od Legii, która była totalnie zaskakująca i niesamowicie nas uszczęśliwiła. Legia Warszawa zawsze była nam bliska i był to do tej pory nasz największy partner. Połączyliśmy dwa światy, które na pozór wydawały się od siebie totalnie rożne. Jednak od początku wierzyłem, że ma to sens. Punktem spójnym tego wszystkiego był element lokalnego patriotyzmu i przywiązania do Warszawy. Czas pokazał, że, osiągnęliśmy sukces. Wszystkie wejściówki na wydarzenie rozeszły się w niecałe 48 godzin.

Jestem dumny, że możemy uczestniczyć w zmianach stereotypów, z którymi się spotykamy na co dzień. Pojawiły się negatywne komentarze typu: „czemu to robimy?”, „lepiej byłoby pozostać neutralnym.”. Moim zdaniem tak nie jest. Powinniśmy trochę pójść pod prąd i momentami postawić na swoim. Nie możemy żyć w jakiejś dziwnej atmosferze nienawiści między sobą. Zdarzyły się osoby z innych miast, które doceniły ten projekt wyrażając swoje zadowolenie o wzrostowym trendzie współprac klubów piłkarskich. 

Youtube Grail Point

Nie bałeś się reakcji waszych odbiorców niebędących kibicami Legii? 

Wiedziałem, że takie reakcje będą i takie reakcje były. Jednak zdecydowanie się tego nie bałem. Nigdy nie odrzuciłbym takiej propozycji, projekt z Legią dał mi ogromną satysfakcję. Podjęcie tego ryzyka było trafione. Uczestnicząc w tym projekcie chciałem pokazać, że nie można bać się swoich przekonań i tego co ktoś powie. Podoba mi się kultura kibicowania różnym klubom, także lekkie dokuczanie między nimi jest w porządku. Jednak trzeba znać granice i nie wprowadzać do tego ostrej nienawiści. 

Na światowym rynku mogliśmy ujrzeć współpracę m.in. Jordana z PSG czy Juventusu z Palace. Co uważasz o takich kolaboracjach? 

Będzie to szło do przodu, a kolaboracje, które wymieniłeś okazały się dużym sukcesem. Super coś takiego widzieć, jak temat modowy łączy się ze światem piłkarskim. Osobiście czekam na więcej. 

twitter.com/Footballshirtl1
twitter.com/futeboltweett

Prywatnie kibicujesz Legii. Jakie wspomnienia masz z tym klubem? Najlepszy moment, który wspominasz? I kto był twoim pierwszym idolem z Łazienkowskiej? 

Legię zacząłem oglądać jak miałem 8 lat. Pamiętam dosyć dobrze tamtą drużynę, jarałem się wtedy Rogerem Guerreiro i Edsonem. Najlepszym wspomnieniem jest oczywiście Liga Mistrzów. Bardzo żałuję, że nie udało mi się być na pamiętnym meczu z Realem Madryt. Pozostaję mi liczyć, że Liga Mistrzów niedługo znów zawita do Warszawy.  

www.legionisci.com

Czyli w takim razie przewidujesz w tym roku obronę mistrzostwa? 

Nie ma w ogóle wątpliwości. Mistrzostwo to dla mnie pewniak.  

Na koniec, kiedy widzimy się na trybunach? 

Liczę na powrót w okolicach czerwca. Chciałbym żeby pierwsze kolejki przyszłego sezonu były już z kibicami.